Jednak będzie darmowa woda w restauracjach i kawiarniach. Osobne przepisy
W projekcie ustawy Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczącej rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), pojawiła się propozycja doszlusowania do reszty cywizowanego świata i wprowadzenia obowiązku podawania m.in. w restauracjach, stołówkach, barach, kawiarniach wody z kranu „nieodpłatnie lub za niewielką opłatą”.
Niestety, Rządowe Centrum Legislacji (RCL) zgłosiło uwagę. Zdaniem urzędników wpis o „niewielkiej opłacie” budzi wątpliwości, ponieważ nie wiadomo ile ona wynosi i nie można ustalić jej górnej granicy. Tym sposobem zapis o darmowej wodzie został wykreślony z ustawy.
Poprawka do wody w Sejmie. Nowa ustawa od resortu klimatu
Ministra funduszy i polityki społecznej Katarzyna Peczyńska-Nałęcz natychmiast zapowiedziała, że jej ugrupowanie Polska 2050 zgłosi stosowną poprawkę. „Zakładam, że większość posłów zagłosuje za. Bo w sumie czemu mieliby głosować przeciw. Nie ciepła, ale za to darmowa woda z kranu dla ludzi. Normalna normalność” – napisała w social mediach.
Jednak rzecznik resortu klimatu zapowiedział osobne przepisy w tej sprawie. Jego zdaniem ustawa o ROP nie była właściwym miejscem na takie prawne rozstrzygnięcia.
„Przepisy o wodzie dla klientów w restauracjach powinny być właściwie skonsultowane z tymi, których dotyczą – klientami, właścicielami lokali, producentami napojów. Dodanie ich do dużej ustawy o ROP, która dotyczy gospodarki odpadami, a nie sprzedaży wody w restauracjach, nie dało szansy na właściwe ich skonsultowanie. Dlatego pójdą one odrębną ścieżką legislacyjną. Wszyscy zainteresowani będą mogli się swobodnie wypowiedzieć. Na tym polega transparentne tworzenie prawa” – przekazał na platformie X.
Polacy piją za mało. Europejska norma o wiele wyższa
Według badania przeprowadzonego w 2023 roku przez firmę Waterdrop w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, wynika, że 46,1 proc. Polaków pije zaledwie około 1 litra wody dziennie. To stanowczo za mało. Jedynie 31,7 proc. respondentów pije zalecane 2 litry. Aż 22,2 proc. ankietowanych pije jedynie więcej lub mniej niż dwie szklanki wody.
Amerykańscy naukowcy z National Institutes of Health, udowodnili, że odpowiednie nawodnienie wiąże się z mniejszym ryzykiem niewydolności serca, a w Polsce na tę chorobę cierpi około miliona osób. To dlatego choroby układu sercowo-naczyniowego są wciąż najczęstszą przyczyna zgonów.
Według europejskiego urzędu do spraw bezpieczeństwa żywności, dorosła kobieta powinna wypić przynajmniej 2 litry płynów dziennie, a mężczyzna – 2,5 litra. W upały znacznie więcej. Woda z kranu w Polsce niemal wszedzie nadaje się do picia i to bez gotowania. Będzie również badana częściej i dokładniej niż dotychczas.